Miała przed sobą całe życie, narzeczonego, marzenia o studiach i plany na przyszłość. Niestety, wszystko to brutalnie zniweczyło dwóch jej kolegów, których znała od lat. Zniszczyli nie tylko jej życie i jej najbliższych, ale również własne – bo młodość mogą spędzić za kratami!

Był poniedziałkowy wieczór, 24 kwietnia. Kewin M. (19 l.) i Michał B. (19 l.) umówili się z Kasią pod jej domem w Stanach Dużych, małej wsi pod Siedlcami. Przyjechali autem. Dziewczyna już czekała. Wsiadła, odjechali w kierunku pobliskiego lasu. Później jeszcze przeszli kilkaset metrów piechotą. To miało być zwykłe, towarzyskie spotkanie grupy nastolatków. Znali się, chodzili do sąsiedniej szkoły. Jak ustalili śledczy, luźna pogawędka przerodziła się w koszmar.

W pewnej chwili dziewczyna została uderzona młotkiem w głowę. Kilkakrotnie. Padła w kałuży krwi. Kto konkretnie podniósł na nią rękę?! Tego prokuratura jeszcze nie wie. – Każdy z podejrzanych twierdzi, że obrócił się na moment i zobaczył, jak to jego kolega zadaje ciosy. Teraz będziemy weryfikować ich zeznania – mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Dlaczego zaatakowali Kasię?! Tego śledczy nie ujawniają. W serwisach społecznościowych aż huczy od plotek, że nastolatka miała u swoich oprawców długi. Kewin i Michał po zbrodni ukryli ciało w lesie, ok. 300 metrów od drogi. Przykryli je gałęziami. Dopiero 28 kwietnia znalazł je przypadkowy przechodzień.

Policjanci szybko ustalili podejrzanych. Zarówno Kewin M. i Michał B. zostali już aresztowani na trzy miesiące. Za kratami mogą spędzić nawet 25 lat!

Kasia spoczęła w grobie na cmentarzu w Suchożebrach. Żegnała ją zapłakana rodzina oraz przyjaciele.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz