Zrzucenie kilku kilogramów to dla wielu z nas jedno z malutkich marzeń, ale są i ludzie, którzy doprowadzili się do takiego stanu, że walka o szczupłą sylwetkę jest równoznaczna z walką o zdrowie i powrotem do normalnego życia. Tak było w przypadku Lexi Reed z Indiany, która w roku 2016 ważyła aż 220 kilogramów. Jej mąż Danny też nie należał do najszczuplejszych – dobił do 127 kilo.

Małżonkowie wspólnie postanowili zawalczyć o lepsze wersje samych siebie i, jak zobaczycie na zdjęciach, wspólny wysiłek opłacił się!

Po 18 miesiącach diety oraz ćwiczeń para straciła łącznie 180 kilogramów! Nie mieli żadnej konkretnej diety, nie korzystali z usług dietetyka ani trenera personalnego. Wdrożyli własny plan, prosty, ale skuteczny: żadnych fast foodów, a za to dużo ruchu.

Para, która pobrała się w 2015 roku, w przyszłości zamierza mieć dziecko. Nie wyobrażali sobie nie móc bawić się z maluchem ze względu na poważną otyłość, która dodatkowo sprzyja chorobom. Wraz z utratą kilogramów zauważyli, że coraz lepiej się czują i mają więcej energii!

Przejdźcie na następną stronę, by zobaczyć więcej zdjęć.

Nie głodowali – spożywali średnio 800 kalorii dziennie, ale zrezygnowali z fast foodów i chodzili na siłownię 5-6 razy w tygodniu. Bardzo motywowali się i wypominali sobie małe grzeszki, jak podjadanie deseru.

Nauczyli się gotować w domu, co stało się ulubioną częścią ich dnia, podobnie jak wspólne spacery.

Teraz Lexi i jej mąż motywują do „niemożliwego” inne pary. Lexi mówi wprost:

„Czy zamierzasz dalej tylko opowiadać o utracie wagi, czy po prostu w końcu to zrobisz? Koniec z wymówkami!”

Lexi dodaje z uśmiechem, że jej mąż nigdy nie wypominał jej rozmiaru, a za to zawsze powtarzał jej, że jest piękna. Miłość nie wie, co to waga, ale zdrowie już tak… Lexi i Danny rozsądnie uznali, że muszą być w formie, by wychować dziecko, ale zrobili to też dla siebie.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!