Sytuacja miała miejsce w metrze w Toronto. Na nagraniu możemy zobaczyć kobietę, która wielokrotnie uderza, a nawet i gryzie swojego psa. Robi to mówiąc do niego: Przestań. Słyszysz mnie?

Biedactwo piszczy i próbuje uciec z rąk bezwzględnej właścicielki, ale ona nie pozwala mu na to. Szarpie smyczą i podnosi go za nią do góry. Kobieta wygląda, jakby była pod wpływem jakichś środków odurzających bądź leków.

Większość ludzi nie reaguje na jej zachowanie, ale w końcu podchodzi do niej młody mężczyzna i prosi, aby przestała bić swojego psiaka. Na co ona obrusza się i zaczyna przeklinać.

W pewnej chwili pojawiają się służby porządkowe i wyprowadzają kobietę. Ona na sam koniec próbuje grać wzorową właścicielkę, mówiąc do swojego biednego psa: Chodź Kochanie…

Nie wiadomo, czy kobieta poniosła jakąkolwiek odpowiedzialność za swoje okrutne zachowanie wobec czworonoga.

Oby każdy z nas był jak ten młody mężczyzna. Obojętność to jedna z najstraszniejszych plag tego świata…

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz