Nie tylko kobiety. Wiśniewski ma znacznie więcej problemów
Michał Wiśniewski – wypływają sprawy sprzed lat

Michał Wiśniewski nie ma szczęścia ani do związków, ani do interesów. Wydaje się, że pieniądze traci tak szybko jak żony. Dominika Tajner-Wiśniewska potwierdziła w rozmowie z WP Gwiazdy, że to koniec jej małżeństwa z muzykiem. Wiśniewski złożył pozew o rozwód, a chwilę później media zalały kolejne doniesienia o ich kończącym się małżeństwie. Światło dzienne ujrzały także problemy finansowe, jakie ma muzyk. Bankructwo, długi i problemy w życiu prywatnym. To połączenie, które rozłożyłoby na łopaki pewnie niejedną osobę. Nie Wiśniewskiego.

Problemy prywatne

Michał Wiśniewski rozwodzi się po raz czwarty. W sieci pojawiły się plotki o romansach małżonków. Dominika miała spotykać się z uczestnikiem „Tańca z Gwiazdami”, z kolei o Wiśniewskim mówi się, że znalazł już sobie nową partnerkę. Jest nią podobno patostreamerka o pseudonimie Agnes. Równie gorąco zrobiło się wokół spraw finansowych Wiśniewskich. Wyszło na jaw, że występują na liście syndyka kasy SKOK Wołomin jako klienci, którzy nie spłacili ogromnych kredytów

W tle SKOK Wołomin

Byli członkowie kasy SKOK Wołomin ścigają małżonków Dominikę Tajner-Wiśniewską i Michała Wiśniewskiego za niespłacone milionowe kredyty. Twierdzą, że znana para powinna się wstydzić, a nie wciąż brylować w mediach. Mówi się o tym, że zalegają ze spłatą 3,4 mln zł. A przypomnijmy, że o kłopotach finansowych Wiśniewskiego słyszymy nie pierwszy raz.

W maju 2018 roku Money.pl informował o tym, że muzyk został bankrutem. – To idzie oczywiście na głupoty, no bo na co możesz stracić takie pieniądze? Tu kupisz samochód, tu samolot, tam apartamenty w Tajlandii – tak bankructwo tłumaczył Michał Wiśniewski przed wieloma miesiącami.

Hulaszcze życie

Wiśniewski wielokrotnie twierdził, że całe pieniądze, które zarobił w czasie kariery, po prostu przepuścił. Kwota astronomiczna, bo 35 mln zł. Tylko na udziale w programie „Jestem jaki jestem” w TVN piosenkarz miał zarobić milion dolarów. – Żeby była jasność, ja mimo tego, że jestem w trakcie upadłości i próbuję zacząć wszystko od zera, to myślę, że mam większy skarb niż te całe pieniądze. Pieniądze przychodzą same. Jak ciężko pracujesz, to będziesz je miał. To nieważne, czy akurat pracujesz na kasie w Biedronce. To jest zawsze bardziej pytanie, jak żyjesz – mówił w rozmowie dla Weszlo.com.

W wywiadach wyznawał

O życiu Wiśniewskiego pisano nie raz. Trudna relacja z mamą, jej alkoholizm, samobójstwo ojca, jego własne problemy z alkoholem… Demonów przeszłości jest kilka. O wszystkich opowiadał otwarcie w wywiadach.

– Nigdy nie zapijałem za dnia. Moim głównym problemem było to, że przychodziłem tutaj do biura i zapodawałem sobie whiskaczyka. Później przerzuciłem się na wódkę, bo whiskacz przestał mi wchodzić. Pracowałem sobie, tworzyłem. Z wlewanym alkoholem to tworzenie było coraz bardziej bełkotliwe, ale ja piłem dalej, a potem szedłem spać. Zapominałem jednak o tym, że moja kobieta leży sama. Przez trzy lata naszego związku codziennie chodziła sama spać – opowiadał także w Weszlo.com.

Miało być lepiej

Wydawało się, że u boku Dominiki życie muzyka poukładało się. Ale było jednak zupełnie inaczej. Rozwód to zwieńczenie problemów? Być może. W ubiegłym roku razem przechodzili przez problemy z bankructwem i licytają domu przez komorników. – Mnie się wydawało, że jestem bardzo silnym facetem. Na pewnym etapie straciłem po prostu nad tym kontrolę. To wyobrażenie o gwieździe, która rzeczywiście zarobiła, biegało za mną przez całe postępowanie – wyznał Wiśniewski w „Pytaniu na śniadanie” w czerwcu 2018 roku.

– Jestem tylko człowiekiem, ale jestem ułomny. Zrobiłem wiele błędów życiowych. Wielu oszustów i wyzyskiwaczy pod płaszczykiem przyjaciół pojawiło się na mojej drodze. Moja żona przesiała już kilka lat temu to towarzystwo, ale nagle się okazało, że są ludzie, którzy mi pomagają faktycznie. Dorobiłem się chyba sześciu komorników – mówił w tym samym wywiadzie.

Jedno trzeba Michałowi przyznać, z porażek do tej pory potrafił wychodzić obronną ręką. Jak mało kto.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!