W pewnym mieście w Chorwacji, co niedzielę organizowany jest targ. Wielu odwiedzających przyjeżdża na niego samochodami i parkuje niedaleko, na ziemi należącej do rolnika. Nieoficjalny parking znajduje się na ziemi, którą rolnik chce wykorzystywać do sadzenia plonów.

Tydzień po tygodniu prosił ludzi, aby parkowali gdzie indziej, ale oni to ignorowali i dalej to robili. Wreszcie miał dosyć i postanowił, że jeśli znowu to się powtórzy, to on się zemści.

Tym razem to zirytowany rolnik śmiał się ostatni. Zaorał ziemię tak, jak planował. Tylko samochody wciąż były zaparkowane, a ziemia dookoła nich uniesiona.

Teraz problemem nie było to, czy się zmieszczą na ‘parkingu’, a to, jak stamtąd wyjadą.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz