Micki była w zaawansowanej ciąży i chciała pokazać swojej mamie jej wnuka, zanim ten jeszcze się urodzi. Dlatego razem z nią poszła na badanie USG.

Pani doktor nie tylko pokazywała na monitorze nienarodzonego jeszcze maluszka, ale też komentowała wszystkie jego ruchy.

Nagle dziecko, zaczęło się dziwnie ruszać. Wyglądało to tak, jakby klaskało, a później grzebało sobie w nosku. Oczy przyszłej babci robiły się coraz większe. Kiedy wydawało jej się, że wnuk pokazuje jej środkowy palec, lekarka powiedziała, że coś jej się przywidziało.

Nagle okazało się, że dzidziuś zaczyna pływać. Chwilę później zamiast jednego dziecka, pojawiły się dwa! Przyszła babcia nie wiedziała, co ma myśleć. W tym momencie do gabinetu lekarskiego weszło dwóch lekarzy. To wtedy mama Micky dowiedziała się, że wszytko było żartem. Lekarka była fałszywa, a obraz USG, to komputerowo zmontowane nagranie!

Kiedy przyszła babcia zrozumiała, że to zwykły żart odetchnęła z ulgą i omal się nie popłakała!

Zobaczcie sami:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz