Konflikt Kate Middleton i Meghan Markle to jeden z głównych tematów podejmowanych przez prasę brukową. Księżne nigdy nie odniosły się do plotek, jakoby miały się nienawidzić. O komentarz pokusiła się fotografka uwieczniająca sobowtóry sław. Wyszło jej świetnie.

Dzień bez „skandalu” na brytyjskim dworze królewskim to dzień stracony. Dziennikarze plotkarskich mediów prześcigają się w informowaniu o napiętych relacjach w rodzinie Windsorów.

Od czasu, gdy weszła do niej Meghan Markle, najczęściej dowiadujemy się, że ludzie się przez nią zwalniają i płaczą. Jeśli akurat nikomu z pracowników nie dzieje się z jej powodu krzywda, to denerwuje swoją szwagierkę Kate Middleton.

Pałac Kensington zareagował na te rewelacje mocnym oświadczeniem. Poinformowano, że osoby, które publikują niesprawdzone, a zarazem krzywdzące informacje o Meghan, mogą otrzymać pozew.

Ostatnio rzekomy konflikt między księżnymi zainspirował znaną fotografkę sobowtórów Alison Jackson. Kobieta zatrudniła aktorki łudząco przypominające Kate i Meghan i poprosiła je, by się… pobiły.

W efekcie powstała sesja zdjęciowa, o której mówi cały świat. Ciągnące się za włosy księżne to przecież nie lada gratka. Komentarz na miarę XXI wieku? Cokolwiek próbowała przekazać artystka, dotarło do szerokiego grona odbiorców.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!