W dzisiejszych czasach niemal na co dzień widzimy, gdy ktoś potrzebujący pomocy jej nie otrzymuje. Bardzo często ludzie nie przejmują się innymi, tymi słabszymi. Tymi, którzy wyraźnie sobie nie radzą i wystarczy jedynie chwila cierpliwości, zrozumienia czy drobna pomoc by nieco ułatwić życie słabszej osobie, jednak bardzo często o tym zapominamy i jesteśmy po prostu niewrażliwi. Inaczej zachowała się jedna z kasjerek, gdy mężczyzna robiący zakupy potrzebował pomocy.

Cała sytuacja miała miejsce w jednym ze sklepów spożywczych w Missisipi, a dokładniej w dosyć długiej kolejce do kasy. Pierwszy, przy kasjerce stał starszy mężczyzna, który ze względu jednak na swój sędziwy już wiek, nie był w stanie odliczyć dokładnej sumy z drobnych pieniędzy jakie posiadał. Inni klienci czekający w kolejce bardzo się z tego powodu denerwowali, zapewne bardzo im się spieszyło, a cała sytuacja trwała bardzo długo. Mężczyzna bardzo stresował się z tego powodu, nie chciał robić kłopotu, jednak ewidentnie potrzebował pomocy. Wtedy też wszystkich obecnych w kolejce zaskoczyła reakcja kasjerki.

Jak pisze Spring Herbison Bowlin, jedna z klientek stojących w kolejce, w pewnej chwili kasjerka chwyciła starszego mężczyznę za ręce i pomimo swoich obowiązków, poprosiła go by położył pieniążki na taśmie i wspólnymi siłami odliczą odpowiednią kwotę. Staruszek czuł się zakłopotany, przepraszał zarówno kasjerkę, jak i innych klientów za swoją nieporadność. Oczywiście z pomocą kasjerki udało się odliczyć odpowiednią kwotę.
Tak błaha z pozoru sytuacja potrafi nam wiele pokazać. Każda z osób stojących w kolejce mogła pomóc wcześniej mężczyźnie odliczyć pieniądze, jednak nikt się do tego nie rwał.

Wszyscy woleli czekać i narzekać na powolne ruchy mężczyzny. Czasami wystarczy naprawdę niewiele, by komuś pomóc i przywrócić mu wiarę w ludzi i siebie samego.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!