Czy wiemy wszystko o jedzeniu, które ląduje na naszym talerzu? Czy wszystko to, co wydaje nam się zdrowe, rzeczywiście takie jest? Jesteśmy pewni, że prawie nikt z Was nie odpowie na oba te pytania twierdząco, bo świadomość ludzi coraz bardziej rośnie…

 Niestety, niektórzy dla większego zarobku potrafią zrobić wiele. Nawet kosztem zdrowia innych…

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które po przeczytaniu ostrzeżenia o niebezpieczeństwie jedzenia niektórych produktów, napiszą pod artykułem: „Wszystko jest teraz niezdrowe”, „To co mamy jeść?! Kamienie?”, to możesz przestać czytać.

Bo to będzie artykuł właśnie z ostrzeżeniem 🙂

Weźmy na przykład owoce, a dokładniej jabłka. Myślicie, że w marketowych warunkach przetrwałyby długo, gdyby nie różnego rodzaju środki, zabezpieczające je przed psuciem?

Oczywiście, jabłka są tak „mądre”, że aby dłużej kusić swoim atrakcyjnym wyglądem, same wytwarzają naturalną warstwę zwaną kutykulą. Ochrania ona owoce przed utratą wody oraz przed wniknięciem w nie pasożytów. Gdyby tylko ona znajdowała się na naszych jabłuszkach, wszystko byłoby w porządku. Niestety tak nie jest.

Aby jabłka wyglądały znacznie lepiej, ich producenci używają różnych środków, które jeszcze dłużej pozwalają zachować im świeżość… Zazwyczaj wykorzystuje się do tego szelak, czyli żywicę pozyskiwaną z odchodów insektów lub wosk Carnauba, który wytwarzany jest z liści palm rosnących w Brazylii.

Ciekawym wyda Wam się na pewno to, że oba te środki wykorzystuje się też do produkcji wosku do samochodów czy też podłóg.

Smacznego!

Może i wosk na jabłkach nie jest niebezpieczny dla naszego zdrowia, aż tak bardzo (choć zdania, co do tego są bardzo podzielone), ale kurcze no – chcecie jeść coś, co służy też do nabłyszczania Waszego parkietu? Chyba nie! Poza tym – czy jabłka powyżej naprawdę wyglądają apetycznie? To właśnie woskowane owoce tuż po oblaniu ich wrzącą wodą.

Jak pozbyć się wosku?

Jeśli chcesz skutecznie pozbyć się wosku, a sądzimy, że po zobaczeniu tych zdjęć tak, to możecie wykorzystać do tego wodę, sodę oczyszczoną i sok z cytryny. Oto, jak dokładnie to zrobić:

  1. Umieść jabłka w misce i zalej je wrzącą wodą.
  2. Po chwili zlej wrzątek.
  3. Posyp je łyżką sody oczyszczonej.
  4. Następnie skrop je łyżką soku z cytryny.
  5. Oblej je ciepłą, ale już nie gorącą wodą.
  6. Dokładnie wyszoruj każdy owoc szczoteczką.

Jesteśmy pewni, że Śnieżka jadła taki owoc, jak ten po prawej… A Wy?

Jest coś gorszego…

Niestety woskowanie, nie jest jedynym problemem pięknych, błyszczących i idealnych kształtem jabłuszek, które wprost śmieją się do nas ze sklepowych półek… Gorsze są pestycydy, które się w nie „pakuje”. To właśnie one są gwarancją kuszącego piękna owoców, a pogorszenia stanu zdrowia dla nas. Dlatego lepiej, a na pewno bezpieczniej, wybierać te owoce, które może i gorzej wyglądają, ale z pewnością dostarczą naszemu organizmowi więcej korzyści.

Wybierajcie mądrze – mózgiem, nie oczami!

Źródło: kuchnia.wp.pl, portal.abczdrowie.pl, twentytwowords.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz