Charlotte Szakacs i jej mąż Attila Szakacs marzyli o dziecku. W końcu się udało i kobieta zaszła w ciążę. Jednak ich szczęście nie stało długo.

Podczas porodu lekarze poinformowali małżonków, że ich córeczka narodziła z licznymi wadami narządów. Zmarła 4 tygodnie później…

Zrozpaczeni rodzice nie mogli się pogodzić ze śmiercią ukochanej córeczki. To właśnie wtedy Charlotte zdecydowała, że nie chce jeszcze pochować swojej pociechy i musi się nią nacieszyć. Kobieta przez 16 dni zachowywała się tak, jakby jej córeczka żyła! Wychodziła z nią na spacery, tuliła, przewijała…

Wiemy, że dla wielu osób to, co zrobiliśmy jest nie do przyjęcia, ale inaczej byłoby nam jeszcze ciężej.

Po ponad dwóch tygodniach rodzice zrozumieli, że nadszedł czas, aby pożegnać się z córką i urządzić jej pogrzeb. Zasługiwała na to.

Ta sytuacja uświadamia, jak ogromny ból musiała odczuwać Charlotte i Attila.

Jedni rozumieją to, co zrobiła ta kobieta, inni wręcz przeciwnie. Uważają, że jej zachowanie było karygodne!
A Wy co o tym sądzicie?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz