Emma Fairbairn jest młodą i radosną kobietą, która w najbliższym czasie spodziewa się upragnionego dziecka. Atrakcyjnej angielce pozostają trzy miesiące do dnia, w którym wreszcie przytuli ukochanego już synka.

Dni płyną, kobieta cieszy się coraz bardziej… aż do momentu, w którym jedna sekunda, całkowicie zmienia jej życie i powoduje niewyobrażalny ból… Wypadek samochodowy…

Pewnego dnia kobieta bierze udział w poważnej kolizji drogowej. Choć na miejscu, niemalże natychmiastowo pojawiają się służby ratownicze, życie dziecka jest poważnie zagrożone. Po kilkunastu minutach Emma z synkiem trafia do szpitala, gdzie z troską zajmują się nimi lekarze. Choć kobieta jest przerażona, pociesza ją fakt, że wciąż czuje ruchy swojego dziecka.

Następnego dnia po badaniach odwiedza ją lekarka, która przekazuje słowa, których żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć: „Niestety Pani dziecko zmarło…”.
Jedno zdanie, które sprawia, że serce zamiera i ma się ochotę wydrzeć je sobie z ciała… Niestety to nie koniec złych wieści… Aby kobieta mogła być bezpieczna, musi urodzić zmarłego niemowlaczka. Emma jest na skraju załamania, gdyż wie, że nawet jak urodzi synka, nigdy nie zobaczy jak otwiera swoje oczka…

28 maja 2017 roku Emma rodzi synka, choć dzień ten nie jest tym najpiękniejszym. Maluszek waży zaledwie 600g i niestety nie otwiera swoich oczek. Angielka decyduje się napisać post i dołączyć do niego fotografie tak bardzo upragnionego niemowlęcia…

”Ostanie 27 godzin było najgorsze w moim życiu. Wiedziałam, że mój synek już nie żyje i nigdy nie będę mogła zobaczyć jak otwiera oczy, jak płacze ani jak stawia swoje pierwsze kroki. Jego mały organizm nie był w stanie wytrzymać bólu i stresu związanego z wypadkiem, a ja nie mogłam zrobić nic, by go uratować. Moje ciało miało dawać mu bezpieczeństwo i myślałam, że tak jest, aż do tamtej nocy. Spoczywaj w pokoju mój piękny, mały chłopcu.”

Historia niezwykle przerażająca, która wywołuje łzy i rozpacz. Można mieć jedynie nadzieję, że Emma z pomocą swojej rodziny i przyjaciół jeszcze kiedyś otrząśnie się z tego koszmaru…

ŹRÓDŁO I FOTOGRAFIE: FACEBOOK

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz