Roman Kłosowski wcielił się w rolę Maliniaka w kultowym serialu ;’Czterdziestolatek”. Aktor ma na swoim koncie wiele fantastycznych ról, ale to właśnie ta sprawiła, że Polacy go pokochali.

Aktor nie miał łatwego życia. Od jakiegoś czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, i ma problemy ze wzrokiem. Jego choroba szybko postępowała. Bardzo trudny moment nastąpił w życiu aktora, kiedy 5 lat temu zmarła jego żona. Dotychczas to ona się nim opiekowała i pomagała w codziennych obowiązkach. Po jej śmierci mógł liczyć na pomoc i wsparcie sąsiadki, jednak w pewnym momencie zmarła również ona, a pan Roman został sam.

To wtedy podjął decyzję o tym, by przenieść się do domu opieki. Na początku przebywał w Domu Aktora w Smolikowie. Aktor przeniósł się jednak do domu opieki pod Łodzią. Wszytko dlatego, by być bliżej dzieci, które mieszają właśnie w Łodzi.

Pan Roman mimo wielu przeciwności i swojej trudnej sytuacji nie traci pogody ducha. W rozmowie z Super Ekspresem wyznał:

– Mogłem iść do Skolimowa, gdzie mam wielu kolegów, ale tutaj mam bliżej do dzieci, bo to niedaleko Łodzi, gdzie mieszkają. Teraz częściej mnie odwiedzają. Jest mi tu bardzo dobrze, dbają o mnie, mam rehabilitację.

Jak widać, życie doświadcza nas wszystkich i nie wybiera. Panu Romanowi życzymy zdrowia, pogody ducha i wiele siły.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!