Kiedy Damian Mitten miał zaledwie dwa latka, jego ojciec opuścił jego matkę. Chłopiec nie pamiętał biologicznego ojca. Jednak niedługo po tym jego mama związała się z innym mężczyzną – Robertem.

Ten starał się zastąpić maluchowi tatę i adoptował go.

W tamtym roku Robert skończył 40 lat. Z tej okazji nastoletni już Damian postanowił wręczyć swojemu ojczymowi niezwykły prezent. Napisał do niego szczery list.

Damian podziękował mu za te wszystkie lata, kiedy się nim opiekował. Za to, że nauczył go jeździć na rowerze, uczył pisać… Nazwał go też swoim prawdziwym tatą. Robert, czytając list, nie mógł pohamować łez. Nie obeszło się też bez uścisków.

Sami zobaczcie:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz