Taniec z Gwiazdami” to niewątpliwie intratna impreza dla wszystkich zainteresowanych: tancerze i gwiazdy zgarniają okrągłe sumy za każdy odcinek, zarabiają też prowadzący i jurorzy, otrzymujący iście gwiazdorskie gaże. Jako weteranka programu Iwona Pavlović, alias Czarna Mamba, nieźle się na „TzG” wzbogaciła i wieść o tym nikogo nie dziwi.

Mimo wszystko byliśmy zaskoczeni, dowiadując się, jakiej fortuny dorobiła się Iwona Pavlowić za sędziowanie w 22 edycjach „TzG”. Według wyliczeń portalu Pomponik Czarna Mamba w sumie zarobiła ponad 3 mln złotych!

Innymi słowy, 15 lat tanecznej emerytury było dla jurorki nadzwyczaj intratne! Za komentowanie tańca w piątkowe wieczory Pavlović niebawem zakosi kolejne 180 tys. złotych.

Wiadomość o zarobkach jurorki nie byłaby może aż taką sensacją, gdyby jej ujawnienie nie zbiegło się w czasie z falą współczucia dla Joanny Mazur, mistrzyni paraolimpijskiej, która musi zadowolić się skromnym pokoikiem w internacie.

W ostatni piątek wszyscy wzruszaliśmy się historią tej dzielnej, a do tego ślicznej sportsmenki, która z pewnością nie jest odpowiednio wynagradzana za swój trud. Rozpłakała się nad jej losem sama Pavlović, deklarując, że byłaby gotowa przyjąć Joannę pod swój dach.

Gest, który teraz pewnie nie zostanie doceniony. Bo pod adresem pani Iwony popłynął hejt:

Niech nie szuka sponsora, lecz sama pomoże Mazur! – piszą internauci na forach portali plotkarskich.

Jest nie tylko jadowita, ale jeszcze nudna! – sączy się jad.

Podnoszą się jednak głosy w obronie jurorki:

Przynajmniej zna się na tańcu. Grabowski dostaje pieniądze za wypowiadanie się o czymś, o czym nie ma pojęcia.

Iwona Pavlović stała się symbolem „TzG”, aż trudno sobie wyobrazić program bez niej. Sądzicie, że złośliwe uwagi mogą ją skłonić do rezygnacji z sędziowania?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!