W jednym z mieszkań w Zamościu została znaleziona 12-letnia dziewczynka w ciężkim stanie. W związku z tą sprawą policja zatrzymała 35-letnią matkę dziewczynki. Kobiecie postawiono zarzut usiłowania zabójstwa i doprowadzenia przemocą do obcowania płciowego. Grozi jej za to dożywotnie więzienie.

Dwunastolatka została znaleziona w łazience na terenie jednego z mieszkań w Zamościu. Była zalana krwią i miała na ciele liczne rany cięte zadane nożem. Na miejsce przyjechali policjanci zaalarmowani przez sąsiadów.
Dziewczynka w ciężkim stanie została przewieziona do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie, gdzie przeszła operację.

Kiedy do mieszkania przyjechała policja, przebywała tam także 35-letnia matka dziewczynki. Kobieta usłyszała już prokuratorskie zarzuty. Jeden z nich dotyczy doprowadzenia nieletniej siłą do obcowania płciowego, a drugi to usiłowanie zabójstwa. Kobiecie może grozić nawet dożywotnie więzienie. Sąd Rejonowy w Zamościu zdecydował o jej tymczasowym zatrzymaniu. Na razie nie trafi ona jednak do aresztu, a na obserwację do szpitala psychiatrycznego.

„Podejrzewamy, że jest niepoczytalna. Ze względu na stan zdrowia kobieta pozostanie na razie na Oddziale Psychiatrii Sądowej Aresztu Śledczego w Krakowie” – komentuje Bartosz Wójcik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Matka dwunastolatki nie przyznaje się do winy.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!