Leigh i jego żona Sara to szczęśliwi rodzice dwóch chłopców-Alfie i Hugh. W wieku 25 lat stwierdzono u Sary raka. Pierwsze operacje przebiegły dobrze lecz rak wrócił po 10 latach. Tym razem nowotwór był dla niej dużym zagrożeniem.

Co jest w tym najgorsze u Alfiego również zdiagnozowano formę terminalnego raka-atypowy nowotwór teratoidny. Chłopiec miał wówczas 18 miesięcy. Jednak nie miało to związku z rakiem jego matki. Neurochirurg który leczył ich oboje pierwszy raz spotkał się z takim przypadkiem

 

Rodzice po usłyszeniu tej informacji byli zdruzgotani. Jednak nie poddają się i robią wszystko aby utrzymać chłopca przy życiu.

Choroba syna miała wpływ na Sare. Zrozumiała że ma o co walczyć. Jednak aby przygotować synów do życia bez matki napisała list który został opublikowany w The New Daily. Poniżej przedstawiamy fragment:

Kochajcie mocno. Jak mówią, lepiej jest kochać i utracić to uczucie na zawsze, niż nigdy nie kochać w ogóle. Tak właśnie myślę o was obu. Określenie “złamane serce” nie jest nawet w stanie wyrazić bólu, jaki teraz czuję, ale nigdy nie zmieniłbym ani nie zrezygnowałbym z czasu, który spędziliśmy razem i ogromnej radości, którą mi przynieśliście. Bez wątpienia jesteście moim największym osiągnięciem…

To jedne z najpiękniejszych słów jakie można usłyszeć. Listem tym wykorzystała okazje aby przekazać synom kilka ważnych dla niej informacji z głebi serca.

Takie historie na pewno są smutne dla nas wszystkich. Jednak pokazuje że nie ma nic ważniejszego od rodziny i miłości oraz zdrowia!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!