Czujność kelnerki uratowała dzieci. Zauważyła coś strasznego

W restauracji było wtedy sporo ludzi. A mimo to zareagowała tylko ona. Kelnerka obsługująca stolik, przy którym siedziała rodzina, zwróciła uwagę na przerażenie w oczach jednego z dzieci i przerażające siniaki na jego twarzy. Dzięki zdjęciu, jakie udało jej się zrobić i zaangażowaniu użytkowników Facebooka, wyrodni rodzice są już w rękach policji.

W restauracji było wtedy sporo ludzi. A mimo to zareagowała tylko ona. Kelnerka obsługująca stolik, przy którym siedziała rodzina, zwróciła uwagę na przerażenie w oczach jednego z dzieci i przerażające siniaki na jego twarzy. Dzięki zdjęciu, jakie udało jej się zrobić i zaangażowaniu użytkowników Facebooka, wyrodni rodzice są już w rękach policji.

Jak mówi, roczne dziecko miało kocyk na głowie. Kiedy go zdjęto, Cooper zobaczyła mnóstwo siniaków w różnych kolorach tęczy. Na jej oczach mężczyzna wepchnął dziewczynce do buzi kilka chlebowych paluszków i powiedział: „Lepiej to zjedz” kpiąc z niej, gdy jęczała.

Cooper postanowiła działać. Udawała, że robi zdjęcie grupy siedzącej przy sąsiednim stoliku, uwieczniając twarze podejrzanych dorosłych. Kiedy ci zorientowali się, że coś nie gra i próbowali szybko wyjść, kelnerka wyszła za nimi. Zapisała numer rejestracyjny i zadzwoniła pod numer 911. Później napisała o swoich podejrzeniach na Facebooku. Post został wyświetlony przez tysiące ludzi, w tym przez dyspozytora policji, który jest znajomym kobiety. Rozpoczął śledztwo w Internecie, a następnie zawiadomił policję.

Niebawem wyrodni rodzice zostali aresztowani. Mark Lee Pierce i Jessica Woodworth są oskarżeni o zaniedbywanie dzieci i znęcanie się nad nimi. Dziewczynka wróciła do zdrowia w szpitalu. Rodzeństwo jest już bezpieczne w domu zastępczym. – Nie mogłam spać tamtej nocy, tak bardzo się martwiłam – mówi Cooper, która jest obecnie w ósmym miesiącu ciąży. – Czuję się dobrze wiedząc, że te dzieci będą miały teraz lepsze życie – dodaje.