Do tragicznego wypadku doszło w hrabstwie Parker. Matka znalazła w rozgrzanym samochodzie zwłoki dwójki dzieci – 16-miesięcznego chłopca i 2-letniej dziewczynki. Kobieta powiedziała policjantom, że maluchy znajdowały się pod jej opieką. Nagle zdała sobie sprawę z tego, że zniknęły. Przeszukała całą okolicę i w końcu znalazła je w pojeździe. Maluchy w jakiś sposób dostały się do auta i utknęły w środku. Jednak na ratunek było już za późno.

Policjanci z hrabstwa Parke w Teksasie, otrzymali zgłoszenie o śmierci dzieci o godzinie 16.00, czasu miejscowego. Kiedy matka odkryła, że zablokowały się w samochodzie, wybiła szybę pojazdu. Dzieci jednak już nie żyły. Jak informuje „USA Today” w dniu tragedii słupki termometru pokazywały 35 °C w słońcu.

Okoliczności tragedii wciąż są nieznane. Nie wiadomo, w jaki sposób maluchy dostały się do samochodu i czy pojazd należał do kogoś z członków rodziny. – Dochodzenie w tej sprawie jest na bardzo wczesnym etapie – poinformował szeryf hrabstwa Larry Fowler.

Do podobnej tragedii doszło przed kilkoma laty w Rybniku (woj. śląskie). Ojciec zapomniał zawieść 3-letnią Oliwkę do przedszkola. Krzysztof Ś. pojechał z córką do pracy i pozostawił ją na 8 godzin w samochodzie. Za nieumyślne spowodowanie śmierci dziewczynki, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Po wypadku mężczyzna spędził kilka tygodni w szpitalu psychiatrycznym.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz