Shannon postanowiła zaskoczyć swojego narzeczonego, Ricka, w dniu ich ślubu.

Gdy tata prowadził pannę młodą do ołtarza, wydawało się, że ceremonia przebiega zupełnie normalnie i zgodnie z planem. Nagle z ławy podniósł się nastoletni chłopak i zaczął śpiewać pieśń „Chapel of Love”(„Kaplica Miłości”). Potem, kolejno, dołączyło do niego 15 studentów szkoły muzycznej. Efekt był piękny i na pewno zaskakujący dla pana młodego oraz 130 gości.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz