Zanosiło się na kolejny, normalny ślub. Młoda para, Tricia i Neil Swan, nie mieli ekstrawaganckich pomysłów na ceremonię i planowali, by wszystko przebiegło spokojnie i uroczyście. Nie sądzili, że dzień swojego ślubu, zapamiętają inaczej niż sobie wyobrażali…

Ceremonia przebiegała spokojnie, małżonkowie przysięgli sobie wierność i miłość, po czym ksiądz zaczął śpiewać „How Great Thou Art”. Wtedy zgromadzeni nagle usłyszeli głośny okrzyk dobiegający z głębi kościoła. Panna młoda spojrzała w tę stronę i zobaczyła, że ktoś z gości wstał i dołączył się do śpiewu. Następnie to samo zrobiła inna osoba, potem kolejna i kolejna… Ostatecznie tę  piękną pieśń wykonło aż kilkudziesięciu śpiewaków.

Para młoda była kompletnie zaskoczona i bardzo wzruszona, podobnie jak zgromadzeni goście. Dzięki tej wspaniałej niespodziance będzie to dla wszystkich już na zawsze niezapomniana ceremonia. Zobaczcie sami:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz