Jak przyjdzie ochota… to nie jest ważne miejsce, czas, a nawet i to, że widzą inni ludzie. W końcu „niech się wstydzi ten, kto patrzy”. Czyż nie? Te powiedzonka świetnie pasują do sytuacji, która miała miejsce w Oaxaca w Meksyku.

Inni klienci musieli czekać…

Tej parze na amory zebrało w zatłoczonej stacji metra, tuż pomiędzy bankomatami. Ludzie, którzy chcieli wybrać swoje ciężko zarobione pieniądze, musieli poczekać dłuższą chwilkę (ale nie martwcie się nie aż tak długą- podobno krótkodystansowiec), aż uniesienie dobiegnie końca.

Ci, którzy nie robili nic niewłaściwego wstydzili się podejść, z kolei Ci, co powinni, w najlepsze oddawali się rozkoszy…

Okazuje się, że to niejedyna taka sytuacja, a ludzi lubiących poczuć dreszczyk emocji i przy okazji wzrok innych podczas miłosnych eskapad jest znacznie więcej…

Podobnego czynu dopuściła się para w Barcelonie na bardzo ruchliwej stacji metra na jednej z ławeczek przeznaczonych dla oczekujących pasażerów.

Z kolei w ubiegłym tygodniu w Argentynie przyłapano policjanta i policjantkę uprawiających seks w samochodzie patrolowym… Wszystko wyszło na jaw, ponieważ para nie zareagowała na wezwanie napadu…

No cóż. Są rzeczy ważne i ważniejsze…

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz