Ta niesamowita sytuacja została zarejestrowana przez kamerę monitoringu umieszczoną nad sklepem w Adanie (Turcja). Gdyby nie to, mężczyzna, który o włos uniknął makabrycznej śmierci, nie uwierzyłby swoim zmysłom. Gdy wykładał towar, poczuł dotknięcie w ramię i usłyszał „uważaj”. Odwrócił się w samą porę, by uniknąć uderzenia klapą, która otworzyła się w przejeżdżającej furgonetce.

Kupiec z Adany poprawiał właśnie ławkę przed swoim sklepem. Zadowolony z efektu przystanął na chwilę i patrzył na swoje dzieło. Nagle usłyszał „uważaj” i poczuł dotknięcie w ramię. Gdy się odwrócił, nikogo już nie było, za to w wyjeżdżającej zza zakrętu furgonetce otworzyła się tylna klapa i z ogromną prędkością przemknęła na wysokości jego głowy. Gdyby nadal stał tak, jak wcześniej, prawdopodobnie już by nie żył. Kierowca zorientował się, co się stało. Zatrzymał auto i zamknął klapę przepraszając przerażonego sklepikarza.

Gdy minął pierwszy szok, mężczyzna zaczął się poważnie zastanawiać, czy naprawdę ktoś go dotknął, czy też tylko mu się wydawało. Wątpliwości rozwiało nagranie z monitoringu. Widać na nim, jak tajemnicza osoba przechodząc obok sklepikarza dotyka jego ramienia i idzie dalej. Nieznajomy jednak w żaden sposób nie miał prawa wiedzieć, co się wydarzy. Co więcej, jego twarz na nagraniu wydaje się jakby zamazana, podczas gdy twarze sklepikarza i kierowcy widać bardzo wyraźnie. Czy to była interwencja anioła? Zapraszamy do komentowania.

Zobacz to niesamowite nagranie:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!