Wczoraj minęła czwarta rocznica śmierci Anny Przybylskiej. Aktorka od lat zmagała się z rakiem trzustki. Niestety, choroba była na tyle rozwinięta, że leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Teraz, po tak długim czasie wychodzą na światło dzienne nowe fakty dotyczące zdrowia aktorki.

Okazuje się, że Przybylska chorowała nie tylko na raka…

Już dużo wcześniej skarżyła się na pewne dolegliwości

Nowych informacji na temat aktorki i jej życia ujawnia biografiaAnia autorstwa Macieja Drzewickiego i Grzegorza Kubickiego. Dzięki lekturze dowiadujemy się, że Przybylska cierpiała i skarżyła się na inne problemy jeszcze na długo przed postawieniem finalnej diagnozy.

View this post on Instagram

Kochana😭😍💕

A post shared by Anna Przybylska (@annaprzybylskafani) on

Pierwsze objawy

Pomimo prowadzenia zdrowego trybu życia i regularnym badaniom aktorka zaczęła z dnia na dzień czuć się coraz gorzej. Bóle głowy, żołądka, brak energii, ciągłe zmęczenie – te objawy zaczęły się nasilać. Okazało się, że Przybylska cierpiała również na depresję. Jednak nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, że są to pierwsze symptomy raka…

Nikt nic nie zauważył

Wszystkie pierwsze objawy raka tłumaczono stresem i pracą przy trójce dzieci. Jeśli ma się pod opieką wulkany czystej energii nic dziwnego, że jest się zmęczonym. Nawet mama aktorki niczego złego nie podejrzewała. Zdrowy tryb życia Przybylskiej uśpił czujność całej rodziny. Dopiero kilka lat później poznano diagnozę. O tym, że Ania choruje na raka trzustki poinformowano w 2013 r.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!