Zbieżność nazwisk z uznaną wokalistką chyba przyniosła jej szczęście. Anna wygrała w finale „The Voice Kids”. Decyzją widzów tytuł „Najlepszego Dziecięcego Głosu w Polsce” i nagrodę główną otrzymała reprezentantka z drużyny Cleo. Choć zwyciężczyni programu cierpi na mukowiscydozę, nie przeszkadza jej to w realizacji marzeń.

Finał drugiej polskiej edycji „The Voice Kids” został podzielony na dwie części. W pierwszej rundzie każdy z dziewięciorga uczestników zaśpiewał jedną piosenkę walcząc o uznanie i serce swojego trenera. Cleo, Dawid Kwiatkowski oraz Tomson i Baron musieli zdecydować, kto z trójki jego podopiecznych trafi do finału. Wykonawcy zaprezentowali swoje debiutanckie single. Jako pierwsza zaprezentowała się Wiktoria Gabor w piosence „Time”, później Ania Dąbrowska, która zaśpiewała „Małe skrzydła”. Występy zamknął Paweł Szymański swoim utworem pt. „10 lat”. Anna nagrodę, kontrakt z Universal Music Polska, odebrała z rąk polskiej reprezentantki na dziecięcej Eurowizji Roksany Węgiel. Otrzymała także stypendium w wysokości 50 tysięcy złotych na dalszą edukację muzyczną. Pamiątkową statuetkę wręczył przedstawiciel władz TVP. 

Anna dzień po finale była gościem „Pytania na Śniadanie”, gdzie opowiedziała o swoje walce z chorobą. Od urodzenia zmaga się z mukowiscydoza, chorobą genetyczną, która wpływa na układ oddechowy i pracę systemu pokarmowego. – O chorobie dowiedziałam się, gdy miałam 5 lat. W sumie na początku bałam się tej choroby, była dla mnie ciężka i mogłam z nią żyć, ale teraz już się nauczyłam – powiedziała 13-latka w „Pytaniu na Śniadanie”.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!