W sierpniu 2015 roku Angela wraz ze swoją 5-letnią córką Lexi oraz 10-miesięcznym synkiem Peter’em wracała do domu, gdy w pewnej chwili zasnęła za kierownicą. Auto zboczyło z drogi i stoczyło się z 13 metrowej skarpy w Canadian Rockies.

Kobieta w wyniku wypadku straciła przytomność. Mała Lexi, widząc co się stało, była przerażona, ale jej malutki braciszek bardzo głośno płakał… Wiedziała, że tylko ona może pomóc swoim bliskim.

Udało jej się uwolnić

Dziewczynka wyswobodziła się z fotelika samochodowego i jakimś cudem wyszła z rozbitego samochodu, po czym wspięła się po skarpie. Gdy była już przy drodze, zaczęła rozpaczliwie machać do przejeżdżających samochodów. W końcu jeden z nich się zatrzymał. Para, która nim jechała, widząc, co się stało od razu wezwała pomoc.

O włos od śmierci…

Angela w wyniku wypadku doznała bardzo poważnych obrażeń, m.in. złamania kręgosłupa. Prawie otarła się o śmierć. Z kolei malutki Peter miał uszkodzoną czaszkę.

Gdyby nie ta mała, ale bardzo odważna dziewczynka, ta historia mogła skończyć się tragicznie…

Lexi, jak przystało na prawdziwą superbohaterkę, została odznaczona medalem odwagi!

 Źródło: littlethings.com
Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz