Ten 22-latek to bohater. Mamoudou Gassama ryzykował własnym życiem, by uratować zwisającego z balkonu chłopca. Imigrant wspiął się na 4. piętro i wciągnął dziecko z powrotem za balustradę. Zajęło mu to zaledwie kilkadziesiąt sekund. Wszystkiemu z przerażeniem przyglądali się przechodnie.


Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę, 26 maja w Paryżu we Francji. Mamoudou Gassama przechodził obok apartamentowca przy Rue Marx-Dormoy. W pewnej chwili zauważył zwisającego z balkonu chłopca.

Zagraniczne media donoszą, że dziecko najprawdopodobniej było w domu same. Ojciec 4-latka miał wyjść po zakupy. Mamoudou Gassama bez chwili wahania ruszył malcowi z pomocą. Wspiął się na 4. piętro i wciągnął chłopca za balustradę.

Zajęło mu to zaledwie kilkadziesiąt sekund. Jego bohaterskiemu zachowaniu przyglądali się zgromadzeni pod blokiem ludzie. Jeden ze świadków nagrał wszystko telefonem.

Paryżanie są pod wrażeniem odwagi 22-latka. Niektórzy porównali go do komiksowego Spider-Mana. Mężczyzna pochodzi z Mali. Do Francji przybył pół roku temu.

Obecnie mieszka w Montreui. Pytany o to, dlaczego ryzykował własnym życiem, by uratować 4-latka odpowiedział: „zrobiłem to, bo przecież chodziło o dziecko”. Mamoudou Gassama pomógł chłopczykowi zanim na miejscu pojawili się strażacy.

Służby wezwał sąsiad malca, który również próbował wciągnąć 4-latka za balustradę, ale nie mógł go dosięgnąć.

Dziecko nie doznało poważniejszych obrażeń. Miało tylko zadrapania, podobnie jak 22-latek, który je uratował. – Pragnę pogratulować Mamoudou Gassama odwagi, która pomogła uratować życie dziecka.

Dziś miałam przyjemność porozmawiać z nim przez telefon i serdecznie podziękować – napisała na Twitterze Anne Hidalgo, burmistrz Paryża. Okoliczności, w jakich 4-latek znalazł się za balustradą wyjaśni śledztwo.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!