Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. Piękna nastolatka zmierzyła się z życiową tragedią, po czym los nie okazał się dla niej łaskawszy.

Giorgia Lanuzza to trzynastoletnia angielka, która miała szczęśliwe dzieciństwo. Mnóstwo przyjaciół i kochającą rodzinę. Wypadek samochodowy, w którym zginął jej ojciec diametralnie odmienił jej życie. Była prawdziwą córeczką tatusia, łączyła ich niezwykła więź i porozumienie.

Ogromny ból i strata jaką odczuwała po śmierci rodzica nie był jedynym koszmarem, jaki dotknął nastolatkę. Przez stres i rozpacz na jej ciele zaczęły pojawiać się dziwne plamy, które nie chciały zniknąć, a wręcz z czasem powiększała się ich ilość. Skóra zaczęła się łuszczyć, a plamy rozprzestrzeniać po całym ciele.

Giorgia na początku nie przejęła się zmianami skórnymi, była pewna, że to wysypka, która zaraz zniknie. Kiedy jednak czas mijał, a plam pojawiało się coraz więcej, zdecydowała się iść po poradę do dermatologa. Lekarz od razu zdiagnozował poważną łuszczycę skóry. Wytłumaczyli nastolatce, że choroba pojawia się często w wyniku silnego stresu, ale nie jest to zaraźliwe.

Z każdym kolejnym dniem było coraz gorzej. W końcu całe jej ciało pokryte było nierównomiernymi plamami. Giorgia przez swój wygląd była wyśmiewana w szkole i odepchnięta przez rówieśników. Jej stan psychiczny po śmierci ojca tylko się pogarszał.

Plamy wyglądały nieestetycznie i chociaż inni uczniowie wiedzieli, że nie jest to zaraźliwe, nie chcieli utrzymywać z nią kontaktu. Stała się odludkiem. Najgorsze było to, że dodatkowy stres tylko pogarszał stadium choroby.

Giogria wyznała:
„Mam łuszczycę i czerwone, zaokrąglone plamy, a ludzie patrzą na mnie tak odpychająco, jakby bali się, że się zarażą. Czuję się z tym tak źle, że zrujnowało mi to całe życie.”

Miała dość takiego traktowania i tego, że ludzie jej nie akceptują. Postanowiła pogodzić się ze swoją chorobą i wyglądem. Teraz większość czasu spędza rozwijając swoją pasję – fotografię. Polubiła siebie i z odwagą pokazuje swoje zdjęcia z widocznymi objawami łuszczycy na Facebooku, aby dodać otuchy innym chorym. Chce w ten sposób udowodnić, że z łuszczycą da się normalnie żyć. Giorgia zaakceptowała siebie w pełni i chce, aby wszyscy akceptowali ją taką jaką jest.

Dziewczyna mimo młodego wieku chce sprawić, aby wszyscy zaczęli inaczej myśleć o chorych na łuszczycę:
”Wiem, że mój ojciec byłby ze mnie dumny. Teraz, kiedy już pogodziłam się z łuszczycą, chcę pomagać innym, którzy cierpią tak jak ja kiedyś. Możemy zmagać się z chorobami, które powodują, że wyglądamy inaczej niż pozostałe kobiety, ale nadal wszystkie jesteśmy piękne!”
Nie każdy potrafiłby się podnieść po takiej tragedii jaka ją dotknęła. Pokazała, że jest niezwykle silną, młodą kobietą.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz