Strona główna Magazyn 10-latka zaszła w ciążę, wcześniej przeżyła piekło

10-latka zaszła w ciążę, wcześniej przeżyła piekło

Marwa Khedr z Iraku miała zaledwie 10-lat, kiedy została porwana przez członków ISIS w regionie Sinar. Od tego czasu rodzina dziewczynki właściwie nie miała z nią kontakt. Kiedy w końcu jeden z bliskich dziecka zobaczył je w okolicy miasta Rakka w Syrii, dostrzegł od razu, że 10-latka jest w ciąży…

Marwa Khedr była zaledwie 10-letnią dziewczynką, gdy została porwana z rodzinnej wioski w Iraku przez dżihadystów. Członkowie ISIS zabrali dziecko do Rakki w Syrii. Odtąd jej rodzina nie miała z Marwą żadnego kontaktu. Dziewczynka od czasu wywiezienia jej z Iraku byłą widziana tylko raz przez znajomego rodziny. Od razu zauważył on, że 10-latka jest w zaawansowanej ciąży… Dziewczynka już nigdy nie wróciła do domu, a jej bliscy do dziś nie mają o niej żadnych wieści. Podobny los podzieliło aż 6500 dzieci.

Rodziny porwanych dzieci najczęściej spotyka okrutny los. Mężczyźni zostają pogrzebani żywcem w masowym grobie, natomiast kobiety i dzieci są porywane, a później rozdzielane ze względu na wiek. Dżihadystom zależy bowiem najbardziej na osobach między 10 a 20 rokiem życia. A właśnie 10 lat miała Marwa.

– Jest wiele takich dziewczynek jak ona – powiedział Ziad Avdal, nauczyciel, który prowadzi schronisko dla uciekających przed IS. – To nie to jest najstraszniejsze, że Marwa zaszła w ciążę. Bardziej przeraża to, że zanim w nią zaszła mogła zostać zgwałcona nawet przez 100 mężczyzn – dodał Avdal.

O koszmarze, jaki przechodzą porwane dziewczynki i kobiety, opowiedziała też 29-letnia Mahdya, która uciekła z Baghuz wraz z dwiema małymi córkami. Jak mówi, nie pamięta nawet ile razy została sprzedana. – Jeden człowiek miał mnie tylko przez trzy dni, a potem spieniężył mnie ponownie. Później przez dwa miesiące trzymano mnie pod ziemią. Było tak ciemno, że nie wiedziałam już wcale, kiedy jest dzień, a kiedy noc – mówiła ze łzami w oczach…